Status PZŁ: Myśliwy
Okręg PZŁ: Warszawa
Imię: Ed
Nazwisko: NN
Nazwa koła łowieckiego: Lasy
Dołączył: 16 Mar 2008 Posty: 11
Wysłany: Nie Paź 05, 2008 00:15 Sens dyskusji?
Bardzo proszę wszystkich z rynsztkowym słownictwem o zrezygnowanie z zabierania głosu. Takich "obrońców" myśliwym nie potrzeba. Jeżeli są myśliwymi to się za nich wstydzę.
Prawdziwych zielonych szanuję, ale nie wszyscy, którzy siebie tak nazywają wiedzą co to znaczy być ekologiem. Są i tacy myśliwi, którzy o etyce myśliwskiej wiedzą niewiele. Niestety. Głupotą jest natomiast uogólnianie. W zdeformowanym przez człowieka (w tym także ekologów z tej prostej przyczyny, że żyją i są ludźmi) środowisku, regulacyjna rola człowieka w przyrodzie jest k o n i e c z n a. Kto tego nie wie, niech tu nie zagląda. Tylko to musi być mądra regulacja. Nie zawsze taka jest, bo nie znamy do końca praw przyrody lub je lekceważymy. Mówiąc krótko do niemyśliwych - polscy myśliwi strzelają rocznie do tysięcy dzików, saren, jeleni itd. I dalej mamy tysiace dzików, jeleni, saren itd. Ba, ilość niektórych gatunków zwierząt łownych stała się wręcz za duża i szkodliwa dla środowiska. Nauka dowodzi, że w warunkach naturalnych takiej liczby tych zwierząt nie było. Były natomiast drapieżniki. Te zostały faktycznie wytrzebione i rolę ograniczania liczebności ww. gatunków ( i nie tylko), spełniają dziś myśliwi. I to jest nieodwracalne. Nikt sobie nie wyobraża pobliskiego lasu z watahami wilków. I na pewno nikt rozsądny tego nie oczekuje. Strzał dla prawdziwego myśliwego to jednak nie początek lub całość myślistwa, a wyłącznie zakończenie, ukoronowanie tej pracy, jaką należy najpierw wykonać, żeby do tego strzału doszło. I nie będę tu nudził o zagospodarowaniu łowiska, dokarmianiu, introdukowaniu, ochronie gatunków w przypadkach zmniejszania się ilości itd. itd. Niezorientowani przeważnie nie mają pojęcia o planowaniu wysokości odstrzałów i ścisłym przestrzeganiu tego planu, o kryteriach odstrzału, mających na celu odstrzeliwanie zwierząt o najsłabszych cechach osobniczych. O wielu innych, pozytywnych dla przyrody skutkach myślistwa nie wspomnę. Pomawianie natomiast myśliwych o cechy bestii - mordercy jest po prostu kpiną. A że jest w tym atawizm, nie przeczę. Ale protestuję, że prymitywny. Strzelam, trafiam, jestem zadowolony z sukcesu i cieszę się, że dobrze trafiłem. Bo zwierzak się nie męczył. Jednocześnie tylko ja wiem ile razy odkładałem broń, bo mi było zwierzaka po prostu szkoda. Szukałem innego. Bardziej "zmęczonego życiem" lub z oznakami braku kondycji, zdrowia lub tp. Nota bene: bywa, że wędkuję. Jakoś nikt nie zauważa, że wyrywanie połkniętego haczyka razem z wnętrznościami, rybie sprawia okropny ból. Wędkarze są więc tylko "cacy"? A więc są. Trzeba tylko nie być oszołomem. Z takimi nie dyskutuję.
Pozdrawiam - Darz Bór.
Status PZŁ: Myśliwy
Okręg PZŁ: Warszawa
Imię: Ed
Nazwisko: NN
Nazwa koła łowieckiego: Lasy
Dołączył: 16 Mar 2008 Posty: 11
Wysłany: Nie Paź 05, 2008 00:23 Ja tylko pytam
Czy nie przyjemniej dyskutować z kimś, kto ma imię, a może i nazwisko? Jakoś nie widzę zbyt wielu takich na forum. Czyżby z cywilną odwagą coś było na rzeczy?
McKupiec
Status PZŁ: Myśliwy
Okręg PZŁ: Skierniewice Pomógł: 10 razy Dołączył: 01 Sty 2008 Posty: 176
Wysłany: Nie Paź 05, 2008 12:07
No tak , w zasadzie masz rację . Tyle tylko , że każde środowisko oceniane jest na podstawie dokonań paru "głupoli" , którzy jak dostaną karabin w rękę to wraz z nim małpi rozum , lub jak wstąpią do "Stowarzyszenia Obrony Praw Pająka Krzyżaka" natychmiast blokują , demonstrują pouczaja jednocześnie dyskredytując dokonania innych grup społecznych w dziedzinie ochrony przyrody i jej kształtowania . Złe uczynki długo pozostają w pamięci ( np.strzał do łosia w Ursusie ) a jednocześnie nikt nie zauważa zwykłego , normalnego dnia . Ludzka natura jest przewrotna . Jak zauważyłeś nikomu nie przeszkadzają wędkarze siedzący na d jeziorem tabunami , ale juz jeden myśliwy to poważne zagrożenie dla środowiska naturalnego .
Status PZŁ: Sympatyk Łowiecki
Okręg PZŁ: Częstochowa Pomógł: 1 raz Dołączył: 22 Sie 2008 Posty: 48 Skąd: Częstochowa
Wysłany: Nie Paź 05, 2008 21:45
widze ze pewne osoby osoby nie dojrzały do tego żeby sie zamknąć ... jak tak bardzo chcecie rozmowy na temat to nie ma sprawy. To może ktoś wyjaśni mi czemu na terenach gdzie wystepuja duze drapiezniki kondycja jeleniowatych jest nieporownywalnie lepsza niz tam gdzie role drapieznika spelnia mysliwy. Odpowiem - poniewaz drapiezniki dokunuja prawdziwej selekcji zabijajac osobniki naslabsze, w przeciwienstwie do mysliwych !
_________________
McKupiec
Status PZŁ: Myśliwy
Okręg PZŁ: Skierniewice Pomógł: 10 razy Dołączył: 01 Sty 2008 Posty: 176
Wysłany: Pon Paź 06, 2008 10:13
Jeśli cała wiedza o łowiectwie jest na poziomie tej zaprezentowanej w sprawie kondycji jeleniowatych to pogratulować zarówno wiedzy jak i stylu w jakim prowadzona jest ta dysputa .
Status PZŁ: Sympatyk Łowiecki
Okręg PZŁ: Częstochowa Pomógł: 1 raz Dołączył: 22 Sie 2008 Posty: 48 Skąd: Częstochowa
Wysłany: Pon Paź 06, 2008 15:05
odezwał sie znawca
_________________
McKupiec
Status PZŁ: Myśliwy
Okręg PZŁ: Skierniewice Pomógł: 10 razy Dołączył: 01 Sty 2008 Posty: 176
Wysłany: Pon Paź 06, 2008 19:08
A tym razem juz tylko stylu dyskusji gratuluję !!!
Płaku
Status PZŁ: Sympatyk Łowiecki
Okręg PZŁ: Opole
Imię: Mateusz
Nazwisko: Płaczek
Nazwa koła łowieckiego: Koło łowieckie nr 2 "Azoty" Pomógł: 3 razy Wiek: 15 Dołączył: 16 Gru 2007 Posty: 519 Skąd: Kędzierezyn-Koźle
Wysłany: Pon Paź 06, 2008 19:22
gamrat, po kiego grzyba takie głupie zdania piszesz i ludziom tylko ciśnienie w żyłach podnosisz
W zdeformowanym przez człowieka (w tym także ekologów z tej prostej przyczyny, że żyją i są ludźmi) środowisku, regulacyjna rola człowieka w przyrodzie jest k o n i e c z n a. Kto tego nie wie, niech tu nie zagląda.
Nie,nie jest konieczna - natura da sobie radę,trzeba jej tylko na to pozwolić.
grot napisał/a:
Mówiąc krótko do niemyśliwych - polscy myśliwi strzelają rocznie do tysięcy dzików, saren, jeleni itd. I dalej mamy tysiace dzików, jeleni, saren itd. Ba, ilość niektórych gatunków zwierząt łownych stała się wręcz za duża i szkodliwa dla środowiska. Nauka dowodzi, że w warunkach naturalnych takiej liczby tych zwierząt nie było.
A dlaczego jest ich tak dużo? - panowie myśliwy,pomyślcie - dokarmianie - to ono jest po części odpowiedzialne za zawyżone stany zwierzyny - przecież do czegoś trzeba strzelać.
grot napisał/a:
Były natomiast drapieżniki. Te zostały faktycznie wytrzebione i rolę ograniczania liczebności ww. gatunków ( i nie tylko), spełniają dziś myśliwi. I to jest nieodwracalne.
Nie jest,nieodwracalne - dlaczego,np.myśliwi polują na zwierzynę płową na tych terenach,gdzie występuje wilk?,pomniejszając im w ten sposób bazę pokarmową.
grot napisał/a:
Nikt sobie nie wyobraża pobliskiego lasu z watahami wilków. I na pewno nikt rozsądny tego nie oczekuje.
Hmmm ... nawet wasze branżowe pisma piszą o tym,że wilka powinno być więcej na terenie całego kraju,niestety,wilk ma bardzo ograniczoną możliwość do migracji / autostrady,miasta,itp./.
gamrat napisał/a:
jak tak bardzo chcecie rozmowy na temat to nie ma sprawy. To może ktoś wyjaśni mi czemu na terenach gdzie wystepuja duze drapiezniki kondycja jeleniowatych jest nieporownywalnie lepsza niz tam gdzie role drapieznika spelnia mysliwy. Odpowiem - poniewaz drapiezniki dokunuja prawdziwej selekcji zabijajac osobniki naslabsze, w przeciwienstwie do mysliwych !
Status PZŁ: Myśliwy
Okręg PZŁ: Warszawa
Imię: Ed
Nazwisko: NN
Nazwa koła łowieckiego: Lasy
Dołączył: 16 Mar 2008 Posty: 11
Wysłany: Pon Paź 06, 2008 20:43
O wielu aspektach łowiectwa pisałem skrótowo. Ci, którzy znają tą problematykę wiedzą o co chodzi. Inni są przekonani, że myśliwi dlatego dokarmiają zwierzynę, "żeby więcej strzelać". Nie podają też czy przekonanie o lepszej kondycji zwierzostanu z udziałem dzikich drapieżników potwierdzają jakieś badania naukowe. Muszę być skromny i stwierdzić, że myśliwi starają się naśladować te drapieżniki, dobierając określone kryteria selekcji. Robią to pod dyktando naukowców - proszę panów.
Wszelkie zmyślne, odmienne opinie będę uważnie śledził. Uważam je za bardzo pouczające, ale nie będę już odpowiadał. Jeżeli ubieramy się w piórka "sympatyka" żeby dołożyć myśliwym według własnych, "jedynie słusznych" przekonań, to pachnie mi to hipokryzją.
Status PZŁ: Myśliwy
Imię: Kuba Pomógł: 2 razy Wiek: 26 Dołączył: 26 Lis 2007 Posty: 606 Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Wto Paź 07, 2008 14:19
No to jak nie macie pojęcia o myślistwie i o ekologi to wypiszcie się stąd Proponuje aby łowczy portalu zrobił to za was Bo zaczyna być nudne wasze pisanie bez sensu Szczególnie twoje KAR
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum