Paweł.C.
Status PZŁ: Myśliwy
Okręg PZŁ: Warszawa Pomógł: 10 razy Dołączył: 09 Wrz 2008 Posty: 96
Wysłany: Pon Wrz 29, 2008 22:30
Kolego McKupiec. Trudno się dyskutuje z osobnikiem wymachującym siekierą i z panią szczującą psa na myśliwych. Poza tym, na czym miałoby polegać 'dogadanie się" skoro właściciele nieogrodzonych stawów zabraniają polować na tym terenie ?
Nie należy zapominać, że to PAŃSTWO wzięło od myśliwych czynsz za polowanie m.in. na w/w stawach i to państwo powinno wyegzekwować swoje służebności gruntowe i inne zobowiązania obywatela w odniesieniu do państwa. Można ukarać obywatela grzywną nawet kilkuset tysięcy złotych za wycięcie bez zezwolenia odpowiedniego Urzędu, własnego drzewa na własnej posiadłości (nawet ogrodzonej), można wsadzić do więzienia osobę, która nie oddała Skarbowi Państwa znalezisk archeologicznych wykopanych na własnej działce, więc dlaczego nie można wyegzekwować obowiązku udostępniania nieogrodzonego użytku rolnego lub leśnego dla celów łowieckich ?
I jeszcze jedno, na zakończenie. Prawo łowieckie według stanu na dzień dzisiejszy, nie przewiduje czegoś takiego jak uzyskiwanie zgody właściciela na wykonywanie polowania na jego gruntach (nieogrodzonych). Właściciel ziemi nie jest stroną w wydzierżawianiu prawa do polowania, bo prawo do polowania do niego nie należy tak jak nie należy do niego zwierzyna, która bytuje lub tylko przechodzi przez jego grunty rolnicze i leśne.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum