Strona Główna "Ostoja"
Forum dla myśliwych i sympatyków łowiectwa

FAQFAQ  SzukajSzukaj  MapaMapa  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Galeria zdjęćGaleria zdjęć  Chat  DownloadDownload
 

Poprzedni temat «» Następny temat
Incydenty na polowaniach
Autor Wiadomość
Panter_Bazanty 
Hodowca Bażantów

Status PZŁ: Myśliwy
Okręg PZŁ: Włocławek
Imię: Marek
Nazwisko: Panter
Nazwa koła łowieckiego: Słonka
Wiek: 47
Dołączył: 17 Wrz 2008
Posty: 6
Skąd: Rypin
  Wysłany: Nie Wrz 21, 2008 17:47   Incydenty na polowaniach Przygotuj dokument do druku.

Witam.
Na ostatnim polowaniu na kaczki, w którym brałem udział wraz z 4 kolegami i koleżanką z koła spotkał nas dość nieprzyjemny incydent.
Polowaliśmy na niewielkich stawach, z których jeden usytuowany jest blisko jeziora na nieogrodzonym terenie. Gdy na stawie tym koleżanka strzeliła kaczkę, usłyszeliśmy serję wyzwisk skierowanych pod naszym adresem. Po chwili zauważyliśmy kobietę z amstafem na smyczy, która groziła nam poszczuciem psem. Dodatkiem do tego wszystkiego był mężczyzna z siekierą, który wykrzykiwał, że nas "załatwi". W trakcie wypowiadanych wyzwisk pod naszym adresem dowiedzieliśmy się, że są to mieszkający na stałe w dużym mieście, nowi właściciele stawu i przyległych gruntów. Twierdzili, że zarówno staw jak i dzikie kaczki należą do nich, a my nie mamy prawa wchodzić na ich prywatny grunt.
Tego typu incydent nie jest na naszym terenie odosobniony. Czy Wy, koledzy i koleżanki również zauważyliście w swoich obwodach nasilenie niechęci i wrogości w stosunku do nas myśliwych? Jeżeli tak to napiszcie proszę co o tym sądzicie, i jak sobie z tym radzicie?
_________________
www.bazanty-lowne.com.pl - Bażanty na polowania!
 
     
Czarny zwierz 
Podłowczy portalu


Status PZŁ: Stażysta
Okręg PZŁ: Katowice Siemianowice Śl.
Imię: Damian
Nazwa koła łowieckiego: Cis nr.45 w Gliwicach
Pomógł: 2 razy
Wiek: 17
Dołączył: 28 Mar 2007
Posty: 2471
Skąd: Sośnicowice
Wysłany: Nie Wrz 21, 2008 17:54    Przygotuj dokument do druku.

Ano skarżą się. Jedni mówią, że im śrut po dachach lata...inni wyzywają i na policje dzwonią. Wszędzie się tacy znajdą...
_________________
...to nie Ziemia jest własnością człowieka. To człowiek jest własnością Ziemii...
 
 
     
Paweł.C. 

Status PZŁ: Myśliwy
Okręg PZŁ: Warszawa
Pomógł: 10 razy
Dołączył: 09 Wrz 2008
Posty: 96
Wysłany: Nie Wrz 21, 2008 18:17    Przygotuj dokument do druku.

Jeżeli macie świadków na to, że właściciel stawów wykrzykiwał , że kaczki są jego, to złóżcie zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa - przywłaszczenia mienia państwowego przez właściciela stawów. Przy okazji zgłoście zawiadomienie, że w/w osobnik wysuwał pod waszym adresem groźby karalne pozbawienia życia i zdrowia a właścicielka próbowała poszczuć was psem rasy niebezpiecznej i warto sprawdzić czy ma na hodowlę amstaffa stosowne pozwolenie. Do tego dodajcie również zawiadomienie, że w/w osoby usiłowały uniemożliwić wam korzystanie z prawa do polowania, wydzierżawionego od PAŃSTWA na podstawie odpowiedniej umowy.
Wszystko umieśćcie na papierze z pieczątka koła i podpisem Prezesa i łowczego, dopiszcie listę świadków i złóżcie do Prokuratury rejonowej a kopię prześlijcie do Wydzierżawiającego (Urzędu Wojewódzkiego lub Nadleśnictwa) i do ZO PZŁ. Papier wszystko zniesie a jak 'właściciel" gruntów zostanie poproszony o złożenie wyjaśnień w Prokuraturze, czemu ścigał ludzi z siekierą to mu rura zmięknie.
Jeżeli Prokurator odmówi wszczęcia dochodzenia (bo 9 na 10 spraw jest odrzucana) to złożyć zażalenie na decyzję zgodnie z procedurą prawną.
To nic nie kosztuje ale czasami dobrze robi na ostudzenie zapędów "sobiepanów", którym się wydaje, że wszystko co na ich ziemi, nad i pod ziemią do nich należy. Przy okazji rozejrzyjcie się, czy na jego gruncie nie ma przypadkiem jakiejś samowoli budowlanej i niezgłoszonego do gminy ogrodzenia.
Powodzenia
 
     
maras73 

Status PZŁ: Sympatyk Łowiecki
Okręg PZŁ: Gdańsk
Imię: Marek
Wiek: 35
Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 1
Skąd: Gdynia
Wysłany: Nie Wrz 21, 2008 19:11    Przygotuj dokument do druku.

Oczywiście kolega Paweł ma w dużej mierze rację z wyjątkiem pozwolenia na pasa-Amstaff nie należy do ras niebezpiecznych... przynajmiej nie ma go na liście tych psów. Przynajmniej w/g mojej wiedzy. Jednak każde straszenie psem czy siekierą to groźba karalna.
 
     
siara1985 

Status PZŁ: Myśliwy
Okręg PZŁ: Wrocław
Imię: Adam
Wiek: 23
Dołączył: 22 Gru 2007
Posty: 64
Skąd: Wrocław
Wysłany: Nie Wrz 21, 2008 19:39    Przygotuj dokument do druku.

http://www.huby.seo.pl/11...sy_agresywe.htm

niestety, na liście nie ma amstafa, a szkoda w/g mnie .
 
 
     
Mada 
Pod łowczy portalu


Status PZŁ: Myśliwy
Okręg PZŁ: Elbląg
Nazwa koła łowieckiego: Cyranka Sztum, WKŁ Sowa Malbork
Pomógł: 8 razy
Wiek: 19
Dołączył: 25 Kwi 2007
Posty: 697
Skąd: Kwidzyn
Wysłany: Nie Wrz 21, 2008 22:34    Przygotuj dokument do druku.

siara1985 napisał/a:
niestety, na liście nie ma amstafa, a szkoda w/g mnie .

A czemu szkoda :?: . Masz amstafa :?: . Znasz bardzo dobrze te psy :?: .


Pozdrawiam Adam
DB
_________________
Stanisław Lem na krótko przed swoją śmiercią powiedział: "dopóki nie odkryłem internetu, nie wiedziałem, że jest tylu idiotów"...

http://www.kksvis.pl
 
 
     
kuba 
kuba

Status PZŁ: Myśliwy
Imię: Kuba
Pomógł: 2 razy
Wiek: 26
Dołączył: 26 Lis 2007
Posty: 606
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Pon Wrz 22, 2008 07:27    Przygotuj dokument do druku.

Ja kiedyś tez miałem przygodę z jednym rolnikiem.Strzeliłem sarnę-kozę,ciągnąc już ją do samochodu podchodzi do mnie ,,nawalony '' gospodarz i mówi, że jak mu nie oddam jego sarny :mrgreen: to zadzwoni do naszego ,,Szefa'' i wyrzucą mnie z koła :lol: :lol: No to ja mu na to że zaraz mogę zadzwonić do naszego ,,szefa'' i się okaże czy mogę polować na sarny czy nie :?: :!: Po krótkiej rozmowie z gospodarzem okazało się że jednym z tych ,,szefów'' nie był to nikt z zarządu, tylko zwykły członek koła :lol: :lol: Ten oto myśliwy podał gospodarzowi swój numer tel.i jak któryś myśliwy tu przyjedzie i coś strzeli to ma do niego zadz. :grin: :grin: I powiedziec kto to był :!: :!: No ale że gospodarz wszystkich myśliwych z naszego koła nie zna :!: :!: to chciał ode mnie legitymację PZŁ i pozwolenie na broń :evil: :evil: :shock: :shock: i tym tekstem mnie rozbawił i sobie poszedłem dalej bo nie chciało już mi sie z nim dyskutować :???: Co to człowiek nie wymyśli :evil: :evil:
_________________
kuba
 
 
     
siara1985 

Status PZŁ: Myśliwy
Okręg PZŁ: Wrocław
Imię: Adam
Wiek: 23
Dołączył: 22 Gru 2007
Posty: 64
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pon Wrz 22, 2008 09:55    Przygotuj dokument do druku.

Mada, to, że szkoda, że tej rasy nie ma na tej liście to moja opinia. Psy te znam powierzchownie, ponieważ dwoje znajomych ma właśnie te psy. Jeden to totalny "świr"- mowa o psie :D rzuca sie praktycznie na wszystko co chodzi, oprócz właściciela, a ten drugi też do spokojnych nie należy. Pozdrawiam i Darz Bór!
 
 
     
Mada 
Pod łowczy portalu


Status PZŁ: Myśliwy
Okręg PZŁ: Elbląg
Nazwa koła łowieckiego: Cyranka Sztum, WKŁ Sowa Malbork
Pomógł: 8 razy
Wiek: 19
Dołączył: 25 Kwi 2007
Posty: 697
Skąd: Kwidzyn
Wysłany: Pon Wrz 22, 2008 11:30    Przygotuj dokument do druku.

Widocznie tak był wyszkolone. Mają rodowody :?: . Amstafy znam bardzo dobrze i są to bardzo spokojne psy. Co prawda dzikie tzn. potrzebują dużo ruchu(w mieszkaniu ten pies się po prostu męczy). A że z wyglądu przypomina pit bulla to ludzie od razu psa się boją. A może Twoi znajomi nie mają amstafów tylko posiadają jakąś mieszankę pit bulla :?: i dla świętego spokoju mówią, że to amstafy.


Pozdrawiam Adam
DB
_________________
Stanisław Lem na krótko przed swoją śmiercią powiedział: "dopóki nie odkryłem internetu, nie wiedziałem, że jest tylu idiotów"...

http://www.kksvis.pl
 
 
     
siara1985 

Status PZŁ: Myśliwy
Okręg PZŁ: Wrocław
Imię: Adam
Wiek: 23
Dołączył: 22 Gru 2007
Posty: 64
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pon Wrz 22, 2008 12:02    Przygotuj dokument do druku.

jeden na pewno ma rodowód, co do drugiego nie wiem. Ale to co napisałeś,że potrzebują ruchu- to po części może powodować u nich agresywne zachowanie. Właściciele mieszkają w blokach, 3 i 2-pokojowe mieszkania, w/g mnie to za mało na takie psy.
 
 
     
McKupiec 

Status PZŁ: Myśliwy
Okręg PZŁ: Skierniewice
Pomógł: 10 razy
Dołączył: 01 Sty 2008
Posty: 176
Wysłany: Wto Wrz 23, 2008 19:29    Przygotuj dokument do druku.

Koledze z KŁ Słonka polecam lekturę wątku dotyczącego "trerenów łowieckich" na naszym forum ,a jeśli masz dostęp do orzecnictwa sądów powszechnych RP znajdziesz dodaktowo wiele uzasadnień w sprawach podobnych do opisanej przez Ciebie . Oczywiście wiele racji jest w tym , co proponuje Paweł C. Z procesowego punktu widzenia nie podejrzewam aby prokuratura w tym przypadku odmówiła wszczęcia postępowania . Znam też przynajmniej dwa postępowania , które zakończyły sie prawomocnym wyrokiem skazującym dla grożącego ( tutaj dodatkowo niebezpieczne narzędzie ). Tylko czy aby napewno jest to dobra droga . Przecież za jakiś czas znów tam będziecie polować i znów kłótnie . A można spokojnie wytłumaczyć człowiekowi na czym polega ograniczenie prawa własności poprzez nałożenie ciężarów ustawowych . W tym przypadku takim ciężarem jest umowa dzierżawy obwodu łowieckiego w celu realizacji gospodarki łowieckiej .
 
     
Panter_Bazanty 
Hodowca Bażantów

Status PZŁ: Myśliwy
Okręg PZŁ: Włocławek
Imię: Marek
Nazwisko: Panter
Nazwa koła łowieckiego: Słonka
Wiek: 47
Dołączył: 17 Wrz 2008
Posty: 6
Skąd: Rypin
Wysłany: Pią Wrz 26, 2008 20:44    Przygotuj dokument do druku.

Chciałbym podziękować wszystkim kolegom za rzeczowe rady i wskazanie mi dróg postępowania w konfliktowych sytuacjach z właścicielami gruntów. Oczywiście prześledziłem wątek dotyczący "terenów łowieckich" zgodnie z sugestią kolegi McKupiec. Z wypowiedzi kolegów wynika, że są trzy sposoby postepowania, tzn. ugodowy, konfrontacyjny, lub mieszanka tych dwu. W przypadku opisanym przezemnie w rachubę wchodzi jednak tylko ten "konfrontacyjny", gdyż do ludzi nie docierały żadne argumenty.
Korzystając z okazji, że Koledzy są doskonale zorientowani w przepisach prawa (tak karnego jak i łowieckiego), chciałbym się dowiedzieć co groziłoby mojemu koledze gdyby wyżej opisanej przeze mnie sytuacji zasztrzelił spuszczonego ze smyczy psa właścicielki stawu. Pytam, ponieważ uważam, że było takie zagrożenie. Dodam, że mogłoby to uczynić w obronie swej starej wyżlicy używając broni koleżanki, gdyż na polowaniu był tylko z suką bez swej dubeltówki. Znając jego przywiązanie do psa myślę, że zagrożenie to było realne.
_________________
www.bazanty-lowne.com.pl - Bażanty na polowania!
 
     
McKupiec 

Status PZŁ: Myśliwy
Okręg PZŁ: Skierniewice
Pomógł: 10 razy
Dołączył: 01 Sty 2008
Posty: 176
Wysłany: Sob Wrz 27, 2008 15:51    Przygotuj dokument do druku.

Najkrócej poqwiem tak , dobrze że nie strzelał , przy czym dobrze podkreślić . Jest wiele słabych wątków w tym co powiedziałes :
- pies pozostawał pod opieka właściciela , więc jakiekolwiek działania myśliwego mogą być zagrożone karą opisaną w KK;
-broń była kołeżanki więc posługiwać się nią mogła jedynie koleżanka bo nie podejrzewam że spisaliście stosowną umowę . Znów zagrożenie karą zgodnie z KK ;
- w relacji nie ma podstaw do zastosowania instytucji"w obronie własnej " bo jak wiesz obok określenia zagrożenia broniący sie powinien zastosować środki stosowne do zagrożenia ;
Strzelanie do psa , o którym wiadomo że nie jest psem określonym w prawie łowieckim i aktach wykonawczych jako wałęsający się , zdziczały itd jest wielce ryzykownym zachowaniem mogącym wywołać dotkiliwe konsekwencje dla strzelającego . Utrata pozwolenia na posiadanie broni może okazać się najłagodniejszą dolegliwością . W opisanym przez Ciebie przypadku i na podstawie tak szczątkowego materiału trudno jest powiedzieć więcej . Nie znamy też relacji zajścia pozostałych uczestników . osobiście radzę jednak rozmowę . Zaognianie tego konfliktu może skończyc się spotkaniem w sądzie ( niestety w wydziale karnym - nie polecam )
 
     
Paweł.C. 

Status PZŁ: Myśliwy
Okręg PZŁ: Warszawa
Pomógł: 10 razy
Dołączył: 09 Wrz 2008
Posty: 96
Wysłany: Nie Wrz 28, 2008 22:03    Przygotuj dokument do druku.

ad. Panter_Bazanty . Generalnie sprawa nie jest taka całkiem prosta bo :
z jednej strony - ktoś kupił sobie stawy hodowlane, próbuje całość ogarnąć, uporządkować, zarybić i poczuć się właścicielem tego co kupił a tutaj przychodzą mu jacyś ludzie i polują bez jego wiedzy.
z drugiej strony - koło łowieckie wydzierżawiło cały teren obwodu i płaci określoną stawkę czynszu za każdy hektar, więc niby czemu myśliwi mają na terenie nieogrodzonych stawów nie polować. Przecież zapłacili PAŃSTWU za korzystanie z prawa polowania.

Dlatego uważam, że w każdym spornym przypadku należy kierować sprawę na drogę sadową, aby obie strony konfliktu wiedziały, jakie jest prawo. A jakie jest ... każdy widzi. Z jednej strony prywatna własność gruntów z drugiej "służebności gruntowe" bardzo niedokładnie opisane w polskim prawie.

Dlatego, Koledzy Myśliwi, żadnego strzelania do psów czy ich właścicieli. W razie konfliktu wzywać Policję i sporządzać odpowiedni protokół. Żadne rozejście się po wymianie wzajemnych inwektyw i pogróżek niczego nie rozwiązuje. Po to są sądy, aby rozstrzygały spory na gruncie obowiązującego, aczkolwiek mocno niespójnego, prawa.

P.S. zupełnie osobną sprawą jest umieszczanie urządzeń łowieckich na gruntach nie należących do koła. W takiej sytuacji trzeba mieć zgodę właściciela bo ... każdy obiekt wzniesiony na prywatnym gruncie staje się własnością posiadacza gruntu (sic !). W przypadku uzyskania zgody na postawienie obiektu, wartość tegoż stanowi tzw. koszty stawiającego, które musi zwrócić właściciel gruntu, jeżeli chce przejąć obiekt w wyłączne użytkowanie. Również kodeks wykroczeń nie przewiduje żadnych sankcji za zniszczenie budowli przez właściciela gruntu. Podkreślam - tylko właściciela.
 
     
McKupiec 

Status PZŁ: Myśliwy
Okręg PZŁ: Skierniewice
Pomógł: 10 razy
Dołączył: 01 Sty 2008
Posty: 176
Wysłany: Pon Wrz 29, 2008 18:58    Przygotuj dokument do druku.

Ja jednak będę namawiał Was do zawarcia porozumienia . W omawianej sprawie postepowanie przed sądem nie jest najlepszym rozwiązaniem . I to nienajlepszym dla Was jako dzierżawców tego obwodu , a pamiętacie , że umowę koło podpisało w tym roku na 10 lat . Zrobicie jak uważacie .
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
czat ikona Kto jest na czacie:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Miesięcznik Brać Łowiecka

Strona wygenerowana w 5.77 sekund. Zapytań do SQL: 13