Status PZŁ: Stażysta
Okręg PZŁ: Katowice Siemianowice Śl.
Imię: Damian
Nazwa koła łowieckiego: Cis nr.45 w Gliwicach Pomógł: 2 razy Wiek: 17 Dołączył: 28 Mar 2007 Posty: 2471 Skąd: Sośnicowice
Wysłany: Pon Sie 20, 2007 12:49
acer napisał/a:
Gratuluje, podobno wychować zająca jest bardzo trudno!
To fakt...
_________________ ...to nie Ziemia jest własnością człowieka. To człowiek jest własnością Ziemii...
Nie chciałem tego pisać wcześniej, (żeby nie zapeszać) ale jesteś albo "fachowcem", albo szczęściarzem, albo jedno i drugie naraz. Z małymi zajączkami jest przeważnie tak, że kiedy udaje się nam je odchować i niby już wszystko jest OK. wtedy niespodziewanie "padają" i cały nasz trud idzie na marne....Jednak następuje to około końca drugiego tygodnia ich życia, czyli wydaje się, że okres "krytyczny" już minął i można Ci spokojnie, serdecznie pogratulować........Napewno duży wpływ na Twój sukces miało to, że zajączków było dwa, z jednym byłoby znacznie trudniej. Co by tutaj jednak nie powiedzieć, to dokonałeś czegoś, co udaje się niekiedy tylko, lub w ogóle.....Co do kłopotów z "wychowankami", to myślę, że w miarę ich dorastania będziesz miał coraz więcej, najlepiej by było gdyby powróciły do swojego naturalnego środowiska, ale czy będą dostatecznie dzikie żeby sobie w nim dać radę ???.....Pozdrawiam i gratuluję !!! - D.B.
Status PZŁ: Myśliwy Pomógł: 5 razy Wiek: 34 Dołączył: 06 Mar 2007 Posty: 797 Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Pią Sie 24, 2007 22:42
Może dlatego, że bardzo to lubię!!! Parę małych zwierzaków już wychowałem 2 lata temu kiedy po porodzie padła mi suczka fouska wychowałem wszystkie 8 jej szczeniaczków 2 zostały u mnie!
Status PZŁ: Myśliwy Pomógł: 5 razy Wiek: 34 Dołączył: 06 Mar 2007 Posty: 797 Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Pon Paź 15, 2007 09:49
AD Tadeo
Miałeś racje zające dawały sie w miarę dorastania coraz bardzie w znak, teraz się uspokoiły może już wyrosły z tych dziwnych swoich zabaw jedynie jeszcze kablom jakoś nie mogą dać spokoju no i oczywiście chłopy to już wielkie a dalej mleka się domagają. Chowają się zdrowo są zaszczepione. Teraz jeszcze się lenią i wszędzie pełno turzycy zajęczej!
Status PZŁ: Stażysta
Okręg PZŁ: Katowice Siemianowice Śl.
Imię: Damian
Nazwa koła łowieckiego: Cis nr.45 w Gliwicach Pomógł: 2 razy Wiek: 17 Dołączył: 28 Mar 2007 Posty: 2471 Skąd: Sośnicowice
Wysłany: Pią Paź 19, 2007 18:37
...czekamy na foty tych "futrzaków"...
Pozdrawiam Czarny
_________________ ...to nie Ziemia jest własnością człowieka. To człowiek jest własnością Ziemii...
Myśliwy
Status PZŁ: Sympatyk Łowiecki
Okręg PZŁ: Chełm
Wiek: 16 Dołączył: 27 Kwi 2007 Posty: 45 Skąd: Chełm
Status PZŁ: Stażysta
Okręg PZŁ: Katowice Siemianowice Śl.
Imię: Damian
Nazwa koła łowieckiego: Cis nr.45 w Gliwicach Pomógł: 2 razy Wiek: 17 Dołączył: 28 Mar 2007 Posty: 2471 Skąd: Sośnicowice
Wysłany: Nie Lis 04, 2007 16:47
Ula la, ale one urosły:) Pamiętaj, że na pierwszą seryjkę pasztecika zapraszasz najpierw "modów"
_________________ ...to nie Ziemia jest własnością człowieka. To człowiek jest własnością Ziemii...
Status PZŁ: Myśliwy
Okręg PZŁ: Gdańsk
Dołączyła: 26 Kwi 2007 Posty: 151 Skąd: Gdynia
Wysłany: Nie Lis 04, 2007 21:24
super dla mnie rewelka..ja tez odchowywałam 13 sztuk szczeniaków na butelce od 1 dnia i wszystkie żyły....ale wykończona byłam....
_________________ Hazba-to co mi w zyciu wyszło najlepiej ihihihih
dziki
Status PZŁ: Myśliwy
Okręg PZŁ: Szczecin
Wiek: 41 Dołączył: 30 Wrz 2007 Posty: 47
Wysłany: Nie Lis 04, 2007 21:38
Wow niesmowite jak Ty tego dokonałeś, słyszałem o paru próbach wychowania zająca ale zawsze kończyło się to nie powodzniem po kilku dniach najwyżej 2 -3 tygodniach a tu proszę jaki ładny przychówek. Niesamowite!!! Gratulacje!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum