Status PZŁ: Stażysta
Okręg PZŁ: Katowice Siemianowice Śl.
Imię: Damian
Nazwa koła łowieckiego: Cis nr.45 w Gliwicach Pomógł: 2 razy Wiek: 17 Dołączył: 28 Mar 2007 Posty: 2376 Skąd: Sośnicowice
Wysłany: Sro Mar 12, 2008 17:26 Ofiara ataku niedźwiedzia ma już zszyte wszystkie rany
50-letnia mieszkanka Teleśnicy, którą w poniedziałek w Biszczadach ranił niedźwiedź, czuje się dobrze. Kobiecie zszyto rany na klatce piersiowej, tułowiu i udach.
Do spotkania z niedźwiedziem doszło w okolicach zalewu Solińskiego w Bieszczadach. Wcześniej prawdopodobnie weszła na teren, gdzie przebywał niedźwiedź i nie zdołała się w porę wycofać.
Jak mówił dyrektor szpitala w Ustrzykach Dolnych, w którym leży kobieta, Maciej Fleming, kobieta miała dużo szczęścia. Rany, jakie odniosła były powierzchowne, wymagały tylko zszycia. Były to głównie rany na szyi, udzie i klatce piersiowej. Żadne organy nie zostały uszkodzone - dodał.
Do spotkań z niedźwiedziami w Bieszczadach dochodzi dosyć rzadko. Leśnicy ostrzegają jednak, by wchodząc do lasu nie hałasować. W razie spotkania z drapieżnikiem najlepiej spokojnie się wycofać lub położyć twarzą do ziemi i zasłonić głowę.
Szczególną ostrożność powinniśmy zachować przez jeszcze ok. dwa miesiące, kiedy nastanie pełna wiosna, wówczas niedźwiedzie zajmą się poszukiwaniem pokarmu - powiedział zastępca nadleśniczego Nadleśnictwa Brzegi Dolne Dariusz Zaletański.
W Bieszczadach żyje ponad 100 niedźwiedzi brunatnych - najwięcej w Polsce. Dorosłe osobniki ważą ok. 300 kg, dożywają 50 lat. (zel)
_________________ ...to nie Ziemia jest własnością człowieka. To człowiek jest własnością Ziemii...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum