Kostek
Status PZŁ: Stażysta
Okręg PZŁ: Przemyśl Pomógł: 3 razy Wiek: 22 Dołączył: 28 Lut 2009 Posty: 258 Skąd: Przemyśl/Poznań
Wysłany: Wto Cze 09, 2009 09:37 Kolejny łoś na drodze..
Tragicznie zakończyło się zderzenie samochodu osobowego z przebiegającym przez jezdnię łosiem. Kierowca pojazdu trafił do szpitala, a pasażer zginął na miejscu.
Wypadek miał miejsce w poniedziałek wieczorem w okolicach miejscowości Górki Sypniewo na drodze krajowej nr 61, między Łomżą a Stawiskami (Podlaskie). Do tej pory nie udało się ustalić żadnych szczegółów wypadku. Wiadomo jedynie, że zwierzę wyszło na drogę wprost przed osobową mazdę. Według wstępnych danych, po zderzeniu samochód jeszcze zjechał do rowu. Zginął 46-letni pasażer auta, a 29-letni kierowca jest w szpitalu.
Do Czarnego zwierza i Baluu: Jeśli znów wrzuciłem temat w nieodpowiednie miejsce jak ostatnio to proszę o przeniesienie. Spieszę się na egzamin i nie mam czasu buchtować po całym forum a chcę się z Wami podzielić newsem.
Status PZŁ: Sympatyk Łowiecki
Okręg PZŁ: Białystok Pomógł: 2 razy Dołączył: 06 Sty 2008 Posty: 1052
Wysłany: Wto Cze 09, 2009 12:32
Z tymi łosiami bardzo niebezpiecznie szczególnie w BPN gdzie jest ich dużo Uwaga na okolice twierdzy Osowiec tam często zdarzają się wypadki najgorsze są młode łosie które potrafią biec przed samochodem po asfalcie i nie mysla z niego złaźić
_________________ Darz Bór! – tak hasło brzmi,
Gra hejnał chór -
Darz Bór! – Darz Bór!
Kostek
Status PZŁ: Stażysta
Okręg PZŁ: Przemyśl Pomógł: 3 razy Wiek: 22 Dołączył: 28 Lut 2009 Posty: 258 Skąd: Przemyśl/Poznań
Wysłany: Sro Cze 24, 2009 12:30 I znowu o łosiu
Ponad 400 tysięcy złotych odszkodowania i trzy tysiące złotych renty miesięcznie otrzyma kobieta, która prowadząc samochód zderzyła się w podwarszawskim Rembertowie z łosiem. Sąd uznał, że urzędnicy dopuścili się zaniedbania, bo nie wpadli na to, by przed dzikimi zwierzętami ostrzegać za pomocą stosownych znaków drogowych. Dziś takowy znak stoi w miejscu wypadku. Tylko łosie już się nie pojawiają.
Sędziowie uznali, że miasto musi wypłacić poszkodowanej kobiecie 300 tys. zadośćuczynienia, 100 tys. odszkodowania z tytułu opieki przez osoby trzecie i prawie 10 tys. zwrotu kosztów medycznych. Oprócz tego Warszawa ma płacić kobiecie 1,5 tys. zł miesięcznej renty i drugie tyle z tytułu "zmniejszonych widoków na przyszłość".
Wobec surowego jak na polskie realia wyroku Zarząd Dróg Miejskich (to właśnie prawnicy ZDM reprezentowali ratusz w sporze - red.) zastanawia się nad odwołaniem. Ostatecznej decyzji jeszcze nie ma.
Do wypadku doszło w 2003 roku na ul. Żołnierskiej w Rembertowie. Łoś wszedł pod koła citroena xsary. Zwierzę zostało potrącone, a samochód zderzył się z dwoma innymi autami. Kierująca citroenem kobieta doznała licznych obrażeń, w tym twarzy. Według sądu, gdyby na ul. Żołnierskiej stał znak A18b: uwaga dzikie zwierzęta, do wypadku nie musiałoby dojść.
Dziś takowy znak w feralnym miejscu już stoi, ale od czasu wypadku nie widziano tu żadnego łosia.
– Oprócz tego w Rembertowie znaki ustawiliśmy na ul. Korkowej, a także w Wawrze na ul. Bronisława Czecha, Przyczółkowej w Wilanowie, Trakcie Brzeskim w Wesołej i Pułkowej na Bielanach – wylicza w rozmowie z "Życiem Warszawy" Urszula Nelken z Zarządu Dróg Miejskich.
Gazeta przypomina jednak, że dzikie zwierzęta rzadko patrzą na zalecenia drogowców. W czerwcu 300-kilogramowa samica łosia spacerowała po Ursusie. W maju łoś przechadzał się nocą po parkingu przed centrum handlowym Fort Wola. W ubiegłym roku klępa zabłąkała się na teren ogródków działkowych na Bemowie. Policjanci musieli też odławiać łosia przy samej Wisłostradzie. - Wszędzie znaków nie da się jednak postawić - rozkładają ręce drogowcy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum