olek
Status PZŁ: Myśliwy
Okręg PZŁ: Leszno
Wiek: 50 Dołączył: 13 Lut 2008 Posty: 69
Wysłany: Wto Sie 12, 2008 20:07 dryling
Mój kolega chciałby nabyć dryling z lat 80 firmy merkel albo sauer. Wszyscy mają sztucery a może jest ktoś kto poluje z drylingiem i mógłby się wypowiedzieć o polowaniu z nim i może wymienić wady i zalety w porównaniu ze sztucerem?
PiotrS
Status PZŁ: Myśliwy
Imię: Piotr Pomógł: 3 razy Dołączył: 18 Maj 2007 Posty: 127 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro Sie 13, 2008 06:44
…a czasem zabieram na polowania zbiorowe, na indywidualne sporadycznie, dryling świetnie się sprawdzał, jak stan zwierzyny drobnej był zupełnie inny niż obecnie (Olek masz 50 na karku to wiesz o czym piszę ) . Teraz większość Kolegów polujących z drylingami ma je tylko, dlatego, że ma je „od zawsze” lub odziedziczyła po dziadku, ojcu itp. i jest to już taka broń z rodzinną historią. Dodatkowo wielu z tych Kolegów bądź to się przyzwyczaiła, albo względy finansowe nie bardzo im pozwalają na zmianę. Do dryla trzeba dorosnąć i jako pierwszą i jedyną broń nie polecam, (chociaż racjonalnych przesłanek ku temu nie mam – po prostu ot tak z życia).
Jak już coś to expres-dryling – chyba właśnie na taki zachoruję .
Jakie zalety w/g mnie:
- na zbiorowych bliziutko do liska można pociągnąć ze śruciku itp.
- ewentualnie dwie breneki i kula – no i zdecydowanie szybciej i ciszej można załadować niż sztucer
- jakoś tak bezpieczniej dochodzić z drylem postrzałka niż ze sztucerem
- wygląd – jak dla mnie super
- możliwość szybkiego rozłożenia i włożenia do futerału o niewielkich rozmiarach – akurat dla mnie ma to duże znaczenie
wady w/g mnie:
- brak możliwości szybkiego oddania po sobie dwóch lub więcej strzałów kulowych
- ze względów estetycznych powinny być montowane lunety z obiektywem do „fi” 50
wymóg bezwzględny w/g mnie: – dla jednych wada, a dla innych zaleta:
- konieczność częstszej pielęgnacji broni (więcej zakamarków itd.)
- jak coś sobie przypomnę to dopiszę
Pozdrawiam
DB
olek
Status PZŁ: Myśliwy
Okręg PZŁ: Leszno
Wiek: 50 Dołączył: 13 Lut 2008 Posty: 69
Wysłany: Sro Sie 13, 2008 08:07
Zawsze można włożyć do jednej śrutowej lufy włożyć wkładkę kulową i wtedy jest ekspress-dryling. Widziałem taki i ze względów estetycznych niechciałbym go ale ze względów praktycznych czemu nie, z tym,że on miał dwa różne kalibry bodajże 8x57JRS i 5,6x52R.
PiotrS
Status PZŁ: Myśliwy
Imię: Piotr Pomógł: 3 razy Dołączył: 18 Maj 2007 Posty: 127 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro Sie 13, 2008 08:51
z wkładką nie jest takie wszystko super; po pierwsze jak nie ma w zestawie fabrycznym to raczej trzeba o tym zapomnieć, że otrzyma się pozwolenie na zakup (nawet jako nowa lufa) - w naszym Kraju niestety, ale pod tym względem pewnie jeszcze długo nie będzie normalnie. Jeżeli nawet się taki zakup uda to powstaje jeszcze druga sprawa; wkładki z mojej mikrej orientacji produkowane są w "małych" kalibrach - duża rozbieżność kalibrów w tej samej jednostce prowadzić będzie do tego, że "zgranie" dwóch różnych kalibrów stanie się bardzo "ciężkie", a jak to się uda za pomocą regulacji mechanicznej i doboru amunicji - to finalnie okaże się, że to zadziała tylko dla ograniczonych odległości - niestety taka wkładka to "półśrodek"
ach te oryginalne expresdryle np: 2x8x57JRS na 20-stce lub 2x9,3x74R na 20-stce są pikne.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum