Wysłany: Sob Kwi 12, 2008 12:17 Wyżeł Niemiecki Krótkowłosy szuka domu!
Pan Gaspar. Pies Dżentelmen.
Gasparek został znaleziony przez ludzi o wielkim sercu w pabianickim parku.
" Dzisiaj znaleźliśmy czekoladowego wyzła z białym pyskiem i białymi skarpetkami.Ogon obcięty, pies mocno wychudzony, wymizerowany, na psyku ma spuchniętą, świeżą jakby po ugryzieniu ranę.Do tego kuleje, prawdopodobnie został uderzony kamieniem-moja mama zabrała go z parku gdzie koczowali akurat wagarowicze z gimnazjum i zabawiali się rzucaniem w niego kamieniami"
Dzięki pomocy miłośników wyżłów, pies został przywieziony z Łodzi do nas, do Warszawy do tak zwanego Domu Tymczasowego. Okazał się skrajnie zaniedbany i wyniszczony. Waterynarz ocenił go na ok.7-8 lat. Wykryto u niego problemy z nerkami, prostatą, przetoką.
Jednak nie poddaliśmy się i podjęliśmy się leczenia Gaspara. Dzięki wielkim sercom i ogromnemu zaangażowaniu psiarzy z całej Polski, udało się zebrać fundusze i poprawić stan zdrowia wyżła.
Na dzień dzisiejszy, pies jest w zasadzie całkowicie zdrowy, nerki zostałe wyleczone, przetoka usunięta, został wykastrowany.
To może słów kilka o samym Panie Gasparze. Jest to pies bez wad
Mieszka z nami (czwórką studentów), z kotem terrorystą i dwoma świnkami morskimi, nie sprawiając najmniejszych problemów. Kota się boi, świnki wylizuje:) Pomimo początkowego, ogromnego stresu ani razu nie załatwił się w domu.
Bez problemu zostaje sam w mieszkaniu. Ślicznie chodzi na smyczy, spuszczony ze smyczy trzyma się nas grzecznie. Kocha długie spacery. Uwielbia aportować jego ukochaną piłeczkę. Potrafi to robić godzinami
Lubi dzieci, na Świętach Wielkanocnych był wyprowadzany na smyczy przez 10letnią dziewczynkę. Jest bardzo kontaktowy, sympatyczny, reaguje już na swoje nowe imię, uwielbia się przytulać, być mizianym i głaskanym. Reaguje na komendę zostań, jest bardzo karny. Dla suczek i mniejszych psów bardzo przyjazny. Do dużych samców przybiera pozę dominującą, jednak nigdy nie zaatakował, nie zaczepia.
Nie jest psem strachliwym. Nie boi się aut, gwaru ulicznego. Bez problemu poruszamy się z nim komunikacją miejską.
W klatce piersiowej na RTG wykryto śrut.
Cóż jeszcze mogę powiedzieć...Chyba tylko tyle, że oddawać będziemy go z ciężkim sercem. Jest to bowiem pies naprawdę niezwykły.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum