Status PZŁ: Stażysta
Okręg PZŁ: Katowice Siemianowice Śl.
Imię: Damian
Nazwa koła łowieckiego: Cis nr.45 w Gliwicach Pomógł: 2 razy Wiek: 17 Dołączył: 28 Mar 2007 Posty: 2391 Skąd: Sośnicowice
Wysłany: Pon Sty 21, 2008 21:07 Nalewki
Jałowcówka wytrawna
Składniki: pół szklanki mocno dojrzałych, świeżych jagód jałowca, po 2 szklanki wódki i spirytusu, skórka z 5-6 cytryn, mały kawałek świeżego imbiru, jedna czwarta szklanki miodu (najlepiej wrzosowego).
Umyte i osuszone jagody jałowca wrzucamy do słoja, wlewamy wódkę i spirytus. Szczelnie zamykamy i potrząsamy słojem. Zostawiamy w ciepłym miejscu na 12-16 dni. Codziennie potrząsamy słojem. Po tym okresie przecedzamy zawartość słoja. Następnie wyszorowane cytryny sparzamy wrzątkiem i bardzo ostrym nożem ścinamy żółtą skórkę (bez białego albedo spod skórki). Wrzucamy do wyparzonego słoja, dodajemy pół łyżeczki posiekanego imbiru, wlewamy miód i przecedzony zalew jałowcowy. Szczelnie zamykamy i ustawiamy w słonecznym miejscu na 2 tygodnie, potrząsając słojem codziennie. Gotową nalewkę filtrujemy przez gęste płótno (doskonałe są sączki do cedzenia mleka), Rozlewamy do butelek i szczelnie zamykamy. Przechowujemy w chłodnym miejscu. Im starsza tym lepsza. Doskonale komponuje się z potrawami z dziczyzny.
(wg Andrzeja Czaplińskiego)
_________________ ...to nie Ziemia jest własnością człowieka. To człowiek jest własnością Ziemii...
Status PZŁ: Stażysta
Okręg PZŁ: Katowice Siemianowice Śl.
Imię: Damian
Nazwa koła łowieckiego: Cis nr.45 w Gliwicach Pomógł: 2 razy Wiek: 17 Dołączył: 28 Mar 2007 Posty: 2391 Skąd: Sośnicowice
Wysłany: Wto Sty 22, 2008 12:30
Nalewka myśliwska rozgrzewająca
Składniki:
1 l spirytusu
1 l wody
½ szklanki cukru (miodu)
20 igieł sosnowych
20 jagód jałowca
5 ziaren ziela angielskiego
1 łyżeczka tartej skórki pomarańczowej
1 łyżeczka suszonego korzenia arcydzięgla
Sposób przyrządzenia:
Igły sosnowe i jagody jałowca przelewamy na sicie dużą ilością wrzątku. Do gąsiorka lub innego szklanego naczynia dodajemy wszystkie składniki stałe z wyjątkiem cukru i macerujemy przez 14 dni, często potrząsając naczyniem. Po tym okresie nalew filtrujemy. Dodajemy przegotowaną z cukrem i schłodzoną wodę (jeśli cukier zastępujemy miodem rozpuszczamy go w wodzie schłodzonej do temperatury mniejszej niż 40 stopni C) Odstawiamy szczelnie zamknięte naczynie na następne 14 dni. Po tym okresie nalewkę ponownie filtrujemy, przelewamy do butelek, szczelnie zamykamy i odstawiamy na 5 miesięcy.
_________________ ...to nie Ziemia jest własnością człowieka. To człowiek jest własnością Ziemii...
Status PZŁ: Stażysta
Okręg PZŁ: Katowice Siemianowice Śl.
Imię: Damian
Nazwa koła łowieckiego: Cis nr.45 w Gliwicach Pomógł: 2 razy Wiek: 17 Dołączył: 28 Mar 2007 Posty: 2391 Skąd: Sośnicowice
Wysłany: Wto Sty 22, 2008 14:15
Tomix napisał/a:
suszonych czy świeżych?
Świeżych...
_________________ ...to nie Ziemia jest własnością człowieka. To człowiek jest własnością Ziemii...
siara1985
Status PZŁ: Myśliwy
Okręg PZŁ: Wrocław
Imię: Adam
Wiek: 23 Dołączył: 22 Gru 2007 Posty: 54 Skąd: Wrocław
Status PZŁ: Stażysta
Okręg PZŁ: Katowice Siemianowice Śl.
Imię: Damian
Nazwa koła łowieckiego: Cis nr.45 w Gliwicach Pomógł: 2 razy Wiek: 17 Dołączył: 28 Mar 2007 Posty: 2391 Skąd: Sośnicowice
Wysłany: Wto Sty 22, 2008 14:41
siara1985 napisał/a:
temat jest świetny w/g mnie
Będę się go starał rozwijać, no i oczywiście zapraszam innych użźytkowników o zamieszczanie przepisów na nalewki.
_________________ ...to nie Ziemia jest własnością człowieka. To człowiek jest własnością Ziemii...
Status PZŁ: Sympatyk Łowiecki
Okręg PZŁ: Białystok Pomógł: 2 razy Wiek: 14 Dołączył: 06 Sty 2008 Posty: 552
Wysłany: Sro Mar 12, 2008 12:53
Piołunówka
2-3 wysuszone gałązki piołunu, 5 kwiatów dziurawca z listkami, liść geranium, 8 ziaren pieprzu, garść rodzynek, torebka herbaty ekspresowej, łyżka miodu
lub 2 łyżeczki cukru, litr czystej wódki
Do wymytego i wypłukanego w gorącej wodzie słoika włożyć gałązki piołunu, zalać wódką i dodać pozostałe składniki nalewki. Następnie słoik zamknąć, owinąć ściereczką zamoczoną we wrzątku i wstawić na 2 godz. do gorącej wody. Po wyjęciu słoika z wody usunąć herbatę. Słój zamknąć i odstawić na 7 dni w ciemne miejsce. Następnie przesączyć nalew przez podwójnie złożoną gazę i pozostawić do sklarowania. Gdy się ustoi i nabierze klarowności, delikatnie zlać go do butelki, a osad z dna słoika przesączyć przez lejek wyścielony watą i dolać do butelki z nalewem. Piołunówka nie musi dodatkowo dojrzewać. Znakomita na niestrawność i bóle żołądka. Poprawia apetyt. Ale należy ją stosować z wielkim umiarem i w bardzo ograniczonych, wręcz aptekarskich ilościach.
_________________ ...''Czy ty strzelasz czy do ciebie strzelają jeden huk''...
Owoce umyć, osączyć i osuszyć. Dereń ponakłuwać i wraz z jagodami wsypać do słoja, po czym zalać alkoholem. Słój szczelnie zamknąć i postawić na słońcu lub w ciepłym miejscu na 4-6 tygodni. Co kilka dni nim potrząsać. Następnie zlać alkohol, a owoce zasypać cukrem i wymieszać. Słój szczelnie zamknąć i odstawić w ciepłe miejsce lub na słońce. Co jakiś czas potrząsać nim, by cukier dotarł do wszystkich owoców. Powstały syrop odcedzić, wymieszać z wcześniej zlanym wyciągiem alkoholowym i odstawić nalewkę do sklarowania na 7 dni. Następnie sklarowany płyn ściągnąć rurką, a osad przefiltrować i połączyć z nalewką, która musi dojrzewać co najmniej 5-6 miesięcy. Im dłużej stoi, tym jest aromatyczniejsza i smaczniejsza.
_________________ ...''Czy ty strzelasz czy do ciebie strzelają jeden huk''...
Status PZŁ: Myśliwy
Okręg PZŁ: Katowice Siemianowice Śl.
Imię: Andrzej
Dołączył: 04 Maj 2008 Posty: 1
Wysłany: Nie Maj 04, 2008 19:36
Najlepsze, najznakomitsze NALEWKI !!! robi mój kolega Jerzy, stary nemrod z Koła Łowieckiego "Perkoz" Wodzisław Śląski. Po próbie nalewek Jerzego, każda inna to... już nie to! Zawsze, jak tylko jest okazja ....muszę spróbować "Jego roboty". Za każdym razem zaskakuje! I tylko szkoda, że rzadko się widujemy....
Status PZŁ: Stażysta
Okręg PZŁ: Katowice Siemianowice Śl.
Imię: Damian
Nazwa koła łowieckiego: Cis nr.45 w Gliwicach Pomógł: 2 razy Wiek: 17 Dołączył: 28 Mar 2007 Posty: 2391 Skąd: Sośnicowice
Wysłany: Pon Maj 05, 2008 06:41
AndrzejF, widzę, że Kolega z mojego okręgu. Może kiedyś sie spotkamy, to dasz skosztować tych eliksirów
_________________ ...to nie Ziemia jest własnością człowieka. To człowiek jest własnością Ziemii...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum