Otóż, bardzo mocno mi chodzi ręka nawet przy podpórce, strzelając z wiatrówki z wolnej ręki na 15m, celownik chodzi mi po całej tarczy. Proszę o rady co robić, oraz jak wy mieżycie strzelając do celu?
Status PZŁ: Myśliwy Pomógł: 7 razy Dołączył: 21 Maj 2007 Posty: 689 Skąd: Przemyśl/Karków
Wysłany: Sob Lut 20, 2010 09:47
Kolego nie ma przepisu na to niestety, ale spróbuj sie z relaksować uspokoić podczas oddawania strzału a po za tym ćwicz rekę fizycznie im mocniejsza tym obciązenie w postaci wiatrówki itp. nie ma znaczenia na strzał
_________________ "Osoby używające więcej niż trzech wykrzykników lub pytajników to osoby z zaburzeniami własnej osobowości." - T. Pratchett
nck
Status PZŁ: Stażysta
Okręg PZŁ: Biała Podlaska
Dołączył: 19 Lut 2010 Posty: 2
Wysłany: Sob Lut 20, 2010 12:09
baluu napisał/a:
Kolego nie ma przepisu na to niestety, ale spróbuj sie z relaksować uspokoić podczas oddawania strzału a po za tym ćwicz rekę fizycznie im mocniejsza tym obciązenie w postaci wiatrówki itp. nie ma znaczenia na strzał
Co kolega ma na myśli? Ćwicz rękę?
PIOTRku
Status PZŁ: Sympatyk Łowiecki
Okręg PZŁ: Nowy Sącz Pomógł: 1 raz Dołączył: 23 Gru 2008 Posty: 24
Wysłany: Sob Lut 20, 2010 16:59
jeżeli cieżko pracujesz fizycznie ( budowa itp) to reka zadko kiedy sie nie trzesie -byc moze masz cos z nerwami?
a jesli nic z tym zwiazanego nie ma to trenuj nawe z tej wiatrówki jak najwiecej prpopnuje poczytac cos na temat technik strzelania
Status PZŁ: Myśliwy Pomógł: 7 razy Dołączył: 21 Maj 2007 Posty: 689 Skąd: Przemyśl/Karków
Wysłany: Sob Lut 20, 2010 17:29
No Kolego jak juz wyżej PIOTRku napisał jesli pacujesz fizycznie to tez moze byc powodem tej sytuacji a co do ćw. typu hantlei cwiczyć przed ramie biceps o to mi chodzi
_________________ "Osoby używające więcej niż trzech wykrzykników lub pytajników to osoby z zaburzeniami własnej osobowości." - T. Pratchett
Paweł.C.
Status PZŁ: Myśliwy
Okręg PZŁ: Warszawa Pomógł: 46 razy Dołączył: 09 Wrz 2008 Posty: 904
Wysłany: Sob Lut 20, 2010 19:03
nck, na początek obejrzyj w telewizji jak to robią najlepsi - aktualnie polecam transmisje z zawodów biathlonowych na IO. Kamerzyści robią świetne zbliżenia strzelającym.
Następnie poćwicz strzelanie 'na sucho' powstrzymując oddech w momencie dania strzału, najlepiej na wydechu. Poćwicz też płynne ściąganie spustu i upewnij się, że w momencie strzału nie 'kontrujesz' podświadomie odrzutu broni. To się nazywa 'zrywaniem strzału'. Ale ... trudno nauczyć się techniki strzelania z internetu. Ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć - to jest jedyna metoda. Trening czyni mistrza.
Pamiętaj, że nikomu nie udaje się bez podparcia utrzymać przyrządów celowniczych na punkcie celowania dłużej niż sekundę. Dlatego najpewniej jest powoli naprowadzać broń na punkt celowania, wstrzymując oddech i strzelić natychmiast jak uchwycisz cel w krzyżu czy na muszce.
Jeżeli jesteś stażystą to umów się z opiekunem stażu na strzelnicę i spróbuj swoich sił w strzelaniu z broni palnej. Opiekun udzieli Ci wskazówek jak masz strzelać i skoryguje błędy. Możesz spróbować sił np. na dorocznym przystrzelaniu broni, organizowanym przez koło. Będzie okazja skorzystać z pomocy instruktora.
Status PZŁ: Myśliwy
Okręg PZŁ: Opole
Dołączył: 04 Lut 2010 Posty: 10 Skąd: Opole
Wysłany: Nie Lut 21, 2010 21:14
Witam.
Generalnie to tak jak kol. Pawle.C radzi...ale, to nie jest sztucer z przyspiesznikiem.
cyt....Paweł.C--"Dlatego najpewniej jest powoli naprowadzać broń na punkt celowania, wstrzymując oddech i strzelić natychmiast jak uchwycisz cel w krzyżu czy na muszce"....
TO JEST WŁAŚNIE ZRYWANIE STRZAŁU!!!
Tym,że krzyż czy muszka "chodzi" się nie przejmuj
Wyceluj, naciśnij spust do lekkiego oporu i naprowadzaj cel, jak jest na środku zwiększaj powoli nacisk na spust jak zejdzie z celu przestań naciskać, ale nie zwalniaj nacisku, jak znów będziesz w celu naciskaj dalej.... i tak aż padnie strzał. Pamiętaj strzał powinien Cię "ZASKOCZYĆ"!!!
Po małym treningu zaczniesz trafiać, pomimo "chodzącej ręki"
Pozdrawiam
Paweł.C.
Status PZŁ: Myśliwy
Okręg PZŁ: Warszawa Pomógł: 46 razy Dołączył: 09 Wrz 2008 Posty: 904
Wysłany: Pon Lut 22, 2010 09:52
artbos, zerwanie strzału to jest nieprawidłowe ściągnięcie spustu ale równie podświadoma reakcja na strzał - spróbuj zaobserwować, jak niektórzy reagują na trzask iglicy - podświadomie ściągają broń do dołu pochylając tułów lub rękę do przodu w chwili spodziewanego podrzutu broni. Szczególnie często widać to u początkujących użytkowników broni krótkiej.
Ważne jest odpowiednie ściąganie spustu, zgranie przyrządów celowniczych, przystrzelanie, twardość spustu, ale równie ważne jest przyjęcie odpowiedniej postawy strzeleckiej zapewniającej maksymalną stabilność trzymanej broni . Niektórzy stabilizują broń opierając łokieć o klatkę piersiową, odchylając tułów, używając paska od broni jako swoistej 'podpórki". Wszystko można znaleźć w internecie np. pod hasłem "zerwanie strzału", "postawa strzelecka", "airsoftgun" itp.
P.S. trenażer celowania on-line, ale nieco ze zbyt mało 'uciekającym' punktem celowania, dobry dla początkujacych myśliwych, gdyż pokazuje gdzie i jak celować przy użyciu lunety do dzika: http://kola.lowiecki.pl/g...strzelnica.html
Heres
Status PZŁ: Myśliwy
Okręg PZŁ: Warszawa Pomógł: 6 razy Dołączył: 12 Lut 2010 Posty: 326
Wysłany: Czw Sie 12, 2010 14:04
panowie moja rada jest taka tak jak ktos juz napisal wyzej.... powoli spuszczamy spust miezac... nie powinnienes wiedziec kiedy padnie strzal delikatnie z mniejwiecej jednostajna sila napieraj na spust, gwaltowne nacisniecie na spust powoduje zerwanie strzalu
Status PZŁ: Myśliwy
Okręg PZŁ: Siedlce
Imię: M
Nazwisko: M
Nazwa koła łowieckiego: Koziołek92 Pomógł: 4 razy Wiek: 24 Dołączył: 19 Sty 2009 Posty: 366 Skąd: Niedźwiadka
Wysłany: Czw Sie 12, 2010 14:15
Dokładnie jak to mówią strzał podczas naciskania spustu powinien zaskoczyć strzelca
Status PZŁ: Sympatyk Łowiecki
Okręg PZŁ: Koszalin
Dołączył: 06 Sty 2010 Posty: 9
Wysłany: Pią Sie 27, 2010 23:29
Marcin.M napisał/a:
Dokładnie jak to mówią strzał podczas naciskania spustu powinien zaskoczyć strzelca
Nie jeestem mistrzemy świata ale strzelanie sportowe to jest coś, co lubue.
Z powyższą wypowiedzią nie mogę się zgodzić. Taka szkoła strzelania była może w czasach, kiedy mechanizmy wyzwalające były nieprzewidywalne i tak każdy strzał był zaskoczeniem.
Nawet nie wiemy, z jakiej broni kolega strzela. Jeżeli z jakiejś chinki i celownikiem marki CHRL to nic nie zrobi nawet, jak stanie na palcach.
Strzelanie nie powinno być zaskoczeniem. Kładąc opuszek na języku spustowym i wywierając na niego nacisk, musimy wyrobić sobie pamięć, kiedy nastąpi wyzwolenie strzału. Tego się można nauczyć pod warunkiem, że sprzęt jest odpowieni.
Jeżeli celuje w cel, to wyzwolenie strzału ma nastąpić tylko w tym momencie, kiedy ja tego pragne i nie ma mowy o zaskoczeniu. Strzelanie to nie gra na loteri ale świadome działanie.
Jak ktoś już napisał - krzyż drga cały czas w celu i strzał ma nastąpić w momencie, kiedy jest w środku. Zakoczenie strzałem to nieporozumienie.
Na takie coś mogą sobie pozwolić jedynie zawodnicy w dyscyplinach KP 50 w pozycji leżącej, gdzie diopter stoi w środku jak zamurowany.
Większość strzelców to jednak nie olimpijczycy i nie powinni pozostawić nic zaskoczeniu.
No ale to moje zdanie i nie mam patentu na rację.
zbysiu23
Status PZŁ: Sympatyk Łowiecki
Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 21 Skąd: Naperville, IL. USA
Wysłany: Wto Sie 31, 2010 03:00
tak naprawde to nie wiem czy kolega strzelal z pistoletu czy karabinu? jezeli z broni krotkiej to czy z jednej reki i dlaczego... i z jakiej pozycji? jak z dlugiej to tez z jakiej pozycji czy z podporki czy z paska czy ktokolwiek pokazal koledze postawy strzeleckie jak one wygladaja i dlaczego..jakim rodzaniem strzelania jest kolega zainteresowany..itd itp strzelanie sportowe strzelanie bojowe strzelanie mysliwskie, z jakiej broni w jakim kalibrze z jakiej pozycji...
Pozdrowionka
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum